Opublikowane: 1 czerwca 2010
Z okazji Roku Chopinowskiego 2010 Nadbałtyckie Centrum Kultury w Gdańsku ogłosiło konkurs "Limeryki o Fryderyku Chopinie" adresowany do uczniów szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych województwa pomorskiego.
Celem konkursu było zainteresowanie osobowością i dziełem Fryderyka Chopina oraz poznanie prawdy o kompozytorze, nie tylko jako wielkim artyście, humaniście, ale także satyryku, obdarzonym niespotykanym zmysłem obserwacji, poczuciem humoru i talentem literackim.
Zadaniem konkursowym było ułożenie krótkiej formy literackiej - limeryku odwołującego się do postaci i twórczości Fryderyka Chopina.
Laureatką III miejsca w konkursie została mieszkanka Rakowca 14 - letnia Agata Walczak, uczennica Społecznego Gimnazjum w Kwidzynie, której prace na konkurs zgłosiła pani Beata Pawluczuk z Biblioteki Publicznej Gminy Kwidzyn, filii w Rakowcu.
Na konkurs napłynęło ok. 120 prac 99 autorów. Powołane przez organizatorów Jury obradujące w składzie: Michał Rusinek - pisarz, literaturoznawca, tłumacz, sekretarz noblistki Wisławy Szymborskiej, Bożena Ptak - poetka, Elżbieta Pękała - z-ca Dyrektora Nadbałtyckiego Centrum Kultury, postanowiło przyznać następujące nagrody:
1. I nagrodę - dla Marty Borzeszkowskiej z II LO w Lęborku (I limeryk)
2. II nagroda - dla Zuzanny Jabłonowskiej z Gimnazjum nr 3 w Gdańsku - za "Beztalencie"
3. III nagroda - dla Agaty Walczak z Gimnazjum Społecznego w Kwidzynie (limeryk II)
Zwycięskie limeryki:
Marta Borzeszkowska - I miejsce, II LO im. Karola Wojtyły - Lębork
Kiedy w Nohant przebywał Fryderyk
cud preludiów ułożył ze cztery.
Mógł napisać i pięć,
ale przeszła mu chęć,
bo George Sand wolał prawić dusery.
Zuzanna Jabłonowska - II miejsce, Gimnazjum Nr 3 im. Jana Pawła II w Gdańsku
Beztalencie
Zszedł Fryderyk na Ziemię z wiecznego istnienia
by zagrać w konkursie swojego imienia.
Nikt go nie poznał, Mistrz zagrał genialnie.
Jury kwaśne miny zrobiło gremialnie:
- Nie masz jego daru, polotu ni brzmienia.
Agata Walczak - III Gimnazjum w Kwidzynie, /Biblioteka w Rakowcu/
Choć jego serce spoczywa w Warszawie,
On z góry przygląda się tej wrzawie.
Bo w Chopina roku,
Widać go na każdym kroku,
A on chętnie ukryłby się w trawie.
Gratulujemy!